Pożary sadzy w kominie

Dobra rada;)

Pożary sadzy w kominie

Jak każdego roku, gdy zima o sobie przypomni, straż pożarna odnotowuje zwiększoną liczbę interwencji dotyczących pożarów sadzy w przewodach kominowych. Nie jest to błahe zjawisko, a zagrożenie dla całego domu. Powiat ostrzeszowski zajmuje niechlubne trzecie miejsce w województwie wielkopolskim pod względem ilości pożarów tego typu w przeliczeniu na liczbę mieszkańców.

Pożary sadzy często spowodowane są zaniedbaniami użytkowników. Podstawowym błędem jest brak czyszczenia przewodów dymowych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami należy usuwać zanieczyszczenia z przewodów dymowych i spalinowych

  • palenisk zakładów zbiorowego żywienia i usług gastronomicznych – co najmniej raz w miesiącu;
  • palenisk opalanych paliwem płynnym i gazowym – co najmniej dwa razy w roku;
  • od palenisk opalanych paliwem stałym – co najmniej cztery razy w roku.

 

Nie należy również spalać w piecu resztek, śmieci czy odpadów komunalnych, które powinny być oddane na wysypisko. Jako materiały złożone pod względem chemicznym, nie ulegają one pełnemu spaleniu i na wewnętrznych ściankach komina pozostawiają po sobie sadzę.

Gdy już do pożaru sadzy w kominie dojdzie należy:

  • Zadzwonić na numer alarmowy 998 lub 112, wezwać Państwową Straż Pożarną, a w trakcie rozmowy powiedzieć co się dokładnie dzieje, jak dojechać do budynku oraz czy istnieje dostęp na dach budynku;
  • Wygasić ogień w piecu/kominku;
  • Zabezpieczyć do ewentualnego użycia środki gaśnicze;
  • Dozorować przewód kominowy, od strony pomieszczeń, na całej jego długości.
  • Udostępnić pomieszczenie przybyłym strażakom oraz udzielić im wszelkich potrzebnych informacji.

Pod żadnym pozorem nie można gasić palącej się sadzy w kominie wodą! Z jednego litra wody powstaje około 1700 litrów pary wodnej, która w warunkach pożaru sadzy w kominie nie będzie miała możliwości ujścia i w konsekwencji może poważnie uszkodzić przewód kominowy.

Comments are closed.